Zimowy odpoczynek w wannie z Balea

Emocje po wczorajszym losowaniu już opadły :) Nagrody do osób, które przesłały dane zostały wysłane również wczoraj, a więc mam nadzieję, że dojdą do czwartku :)
Nadszedł czas na relaksujący post ;) Relaksujący bo kąpiel zimą jest szczególnie przyjemna, szczególnie kiedy towarzyszą jej urocze bąbelki i cudowny zapach kojący nasze zmysły, otulający ciało i odprężający wszystkie mięśnie...


Tej zimy postawiłam na kosmetyki do kąpieli marki Balea, komponując zapach z żelami pod prysznic tej samej marki. O żelach pisałam tutaj >>KLIK<< 
Co Producent pisze o płynie:
Kremowy płyn do kąpieli zawierający mleczko ryżowe i kwiat wiśniowy oraz specjalną formułę Poly-Fructol dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysychaniem. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie. Pojemność opakowania 750 ml.


I rzeczywiście nie sposób się z opisem nie zgodzić. Płyn ma konsystencję kremowego olejku, nie za gęstą, nie za rzadką. Aby zapełnić wannę bąbelkami wystarczy nalać ilość mieszczącą się w dłoni, mniej więcej dużego orzecha ;) ale wiadomo zależy od wielkości wanny :)
Zapach jest cudowny, szczególnie dla mnie maniaczki wiśni :) wypełnia całą łazienkę, a dodatkowo utrzymuje się na skórze, która po kąpieli jest nawilżona, delikatna i aksamitna.
Duża pojemność sprawia, że jedno opakowanie może nam starczyć na cały sezon, ale wiadomo co jakiś czas warto zmienić kosmetyk, aby się nie znudził.
Nie widzę minusów :) Oceniam 5/5, bo nie ukrywam, że miałam już do czynienia z wieloma różnymi olejkami do kąpieli i zawsze miały jakieś choćby drobne minusy, a ten tak mile mnie zaskoczył :)

A tak prezentuje się ilość bąbelków:

No i moje pytanie do Was - znacie? lubicie? :) A może możecie polecić mi jeszcze inne specyfiki do kąpieli na punkcie których oszaleję? ;) Miłego dnia! :)

42 komentarze:

  1. Szkoda, że nie posiadam wanny ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny doskonały produkt Balea :)
    Niestety nie mogę Ci nic polecić ponieważ bardzo rzadko biorę długie kąpiele, preferuję raczej szybki prysznic. Choć czasami zdarza się, że poleżę w wannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam płyn do kąpieli z Luksji o zapachu czekolada i pomarańcza robi dużo piany we wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dawno nie miałam nic z Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze nic od Balea, ale ten płyn muszę mieć koniecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czekam na moją pakę z Balea ;D musi ładnie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. aż załuję, że nie mam wanny :( przykro mi :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mi się zamarzyła kąpiel w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To teraz... chyba zrobię sobie kąpiel. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj taka gorąca kąpiel z użyciem tego płynu to musi być coś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aaahh Balea zazrzazdroszczę bardzo dawno ie miałam nic

    OdpowiedzUsuń
  12. Ah ta Balea, taka fajna i niedostępna :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że się sprawdził! ale mnie by chyba zapach nie przekonał :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, nie znam i bardzo żałuję. Chętnie bym weszła do takiej kąpieli:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety twój adres do mnie nie dotarł, czy możesz go wysłać jeszcze raz? Nie wiem czemu. Formularz działa, przynajmniej jak wysłałam sobie maila to doszedł.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kosmetyki o zapachu kwiatu wiśni :)
    Pamiętam, że kiedyś uwielbiałam oliwkową sól do kąpieli z Bielendy, miała cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mialam jeszcze nic z tej firmy :( coraz bardziej chce to zmienic.

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam produkty Balei do kąpieli:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zlikwidowanie wanny w mieszkaniu poczytuję sobie jako błąd :P Uwielbiałam te relaksujące i zapachowe kąpiele, ech... Zazdroszczę :) Tam też często wpadały mi pomysły na fraszki i limeryki :D ale i teraz jakoś daję radę. Jak będziesz miała chwilę to zapraszam do mnie, gdzie będziesz miała okazję się zapoznać z moim ostatnim tworkiem- potworkiem :D P.S. Wesołych Świąt! *<:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nigdy nie miałam produktów Balea, choć wiele o nich słyszałam dobrego i chciałabym kiedyś je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam wszelkie wiśniowe zapachy tak samo jak bardzo lubię Baleę. Piękną masz łazienkę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że jeśli chodzi o zapach wiśni to przypadłby mi do gustu na pewno :) Tego specyfiku akurat nie znam i przyznam szczerze, że nie miałam okazji poznać żadnego produktu marki Balea.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kąpiel z takimi zapachami musiałabyś wspaniała! :)
    www.hermoso-espacio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Z chęcią sprawdziłabym zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale nabrałam ochoty na kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taja kąpiel to sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo kuszący jest ten zapach. Nigdy jeszcze nie miałam kosmetyków od Balea wiec myślę, że ten będzie moim numerem jeden do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam ciepła kąpiel z olejkami czy musującymi kulami do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hi,

    How are you?

    This is Water from Newchic blog team based in Guangzhou, China. I have been visiting your blog for a while and I have found that your website is highly professional and helpful. I am wondering if we have the honor to cooperate with you.

    My email:water@newchic.com

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam żele pod prysznic z Balei, zawsze ich używam, mam zawsze kilka zapachów w domu :) a kąpieli nie mogę sobie zrobić od przeprowadzi, bo teraz mam niestety tylko prysznic :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Tanie, a dobre produkty :) dla mnie wersja arbuzowa jest nieziemska!

    OdpowiedzUsuń
  32. od razu przychodzi ochota na kąpiel!;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapach nie mój,ale piana genialna <3

    OdpowiedzUsuń
  34. te bąbelki wyglądają tak kusząco! ;) mam wiele żeli i olejków do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie miałam jeszcze kosmetyków Balea ,ale bardzo mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, również zajrzę na Twojego bloga :)
Poinformuj mnie, że obserwujesz - odwdzięczę się :)